... praca z wełną to dla mnie
tworzenie małych dzieł sztuki
i choć czasem mam pewne obawy,
CO mysli sobie mój kochany Tom,
patrząc na migające w moich rękach szydełko
to jednak nie mogę się oprzeć temu hobby,
gdy efekt końcowy jest taki ...
... i nie pytajcie mnie, dlaczego
sesja nowego pledu odbywa się w łazience
na poddaszu ...
... bo odpowiem jedynie:
taką
miałam wizję artystyczną ...
...
... to tyle ...
... teraz myślę już o następnym - bardziej wiosennym crochet blanket ...
i jeszcze informacja dla zainteresowanych wzorem pledu;
pochodzi on z genialnej książki:
tytuł: "200 crochet blocks ..."
autor: Jan Eaton
zajrzyjcie np. TU
(jest ona anglojęzyczna i niestety nie posiada diagramów,
a jedynie opisy wzorów)
wzór - circle in a square
... jeśli będzie zapotrzebowanie - napiszę taki step by step ...
***
... a w Zuzinym pokoju zamieszkał
nowy przyjaciel ...
ha!
... wykonałam go samodzielnie - oczywiście na mojej miętowej maszynie,
a wzór na tą prostą maskotkę znajdziecie
... POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE W TO NIEDZIELNE,
DESZCZOWE POPOŁUDNIE ...





jak ja bym chciała umieć coś sama stworzyć ... kurcze, no!
ReplyDeletezdolniacha ...
Gratuluję ukończonego projektu! Śliczności. Nigdy nie widziałam tak połączonych kwadracików, bardzo ładnie to wygląda. Piszę się na ten step by step:-)
ReplyDeleteja też miałam dziś wizje,a le nic z tego nie wyszło :/
ReplyDeletea U Ciebie .. super! Pled jest świetny, a łazienkowe gadżety takie Twoje. Pled w koszyku wygląda super.
Ale ten królik ma sukienkę :))))
moja kochana Al, wszyscy tylko o pledzie, a Ty jedna na sukienkę króliczą zwróciłaś uwagę...! masz plusa u Zuzy!
Deletei już myślę intensywnie o Tobie teraz ... myślę i myślę ... co by tu stworzyć dla kobitki od drewna! :-)
Deletez tą sukienusią to chyba się na dziobałaś niemniej niż przy pledzie :)
DeleteTy o mnie myślisz a mnie czka :P
coś Ty - sukienusia w 10 minut była gotowa :-) przy króliku się pociłam - na zakrętach maszyna mi leciała za szybko... uszy nie są równe - mówię Ci - dla mnie to póki co jazda bez trzymanki! :-)
Deletemyślę myślę więc cię czkawka tak szybko nie opuści!!!
A ja myślałam, że na strychu w łazience, żeby mąż nie widział. Nie wiem, skąd taka durna myśl (????)
ReplyDeleteŚwietnie połączone te kwadraty, wyszły jak pajęczyna, też widzę tak pierwszy raz. W książkach mojej mamy to takie tradycyjne połączenia, czyli zszywanie. Wygląda bardzo lekko. Fajnie tak coś zrobić, jakiś duży projekt i wreszcie zobaczyć w całości. Poczucie dumy i ulga.
Piekny pled :) Podobnie jak Paulina piszę się na ten step by step :)
ReplyDeletePozdrawiam i miłej niedzieli jeszcze życzę :)
No przepiękny ten Twój pled - kolory cudnie dobrane!
ReplyDeleteI podzielam Twoja pasję szydełkowania. Ja jestem początkująca w temacie, ale niezwykle to wciągające, więc dłubię dalej!
Zapraszam do siebie, jakby co! Bo ja tu zaglądam ostatnio bardzo często i jestem pod wrażeniem!
Pozdrawiam - dorka!
miło, że wpadasz - zajrzę do Ciebie z pewnością!
Deleteno to skoro już dwie osoby chcą to postaram się stworzyć w tygodniu mały tutorial na ten wzór kwadratu ...
ReplyDeleteOoo bedzie tutorial super :) chociaz ja juz robie swoj pierwszy szydelkowany pled to z checia zobacze jak sie robi taki:) szczegolnie ciekawi mnie laczenie:) z ilu jest kwadratow?;>
ReplyDeletepled jest zrobiony z 56 kwadratow, bo niestety nie miałam więcej szarej wełny ... czyli 7x8 i jest taki średni, nie za duży nie za mały ...
Deletehmmm, dla mnie musiałby być video:(((albo nawet tylko real, niestety... bo wiele było takich, co zaczynałam i poległam po 2 rzędach:((
ReplyDeleteale twoje prace są fantastyczne, króliczek jest bardzo do przytulania, a pledzik, no cóż, szczękę z podłogi zbieram...
ReplyDeleteJa też do tutorialu - coś tam zaczęłam tworzyć, ale chętnie sprawdzę co i jak, może zmienię zamysł :)
ReplyDeleteFantastyczny! I zajączek róznie uroczy Ci wyszedł
ReplyDeleteMiłej niedzieli!
gdzie mój zajączek do Twoich!!! to moja pierwsza koślawa maskotka, ale mam kochaną córkę która powiedziała, że to jej ukochany królik od dzisiaj! i że docenia starania!
Deletespoko spoko, żeby mi się tutaj tylko blog o dzierganiu nie zrobił wyłącznie ....
ReplyDeletepled jak obraz-dzieło sztuki.Swój łączyłam podobnie,tylko u mnie biało na białym ,nie widać za bardzo.Gratuluje królisi ,jest słodka i ma uroczą sukienusię :] co do jazdy bez trzymanki na zakrętach proponuję te odcinki pokonywać kręcąc kółkiem ręcznie (czyli unplugged ;])
ReplyDeleteaaa i mnie sesja w łazience nie zdziwiła,dopóki nie wspomniałaś :p teraz zastanawiam się "co autor miał na myśli" :p
nic specjalnego autor nei miał na myśli - po prostu to moje ulubione pomieszczenie ... i tak jakoś mi się do zdjęć dopasowało światłem i otoczeniem ... no bo pled w łazience to niekoniecznie przecież ...
DeleteThymko, od soboty znam Twoj blog i od soboty jestem w nim zakochana! pokazujesz tu tak piekne rzeczy ze nie mozna sie im oprzec. zazdroszcze niesamowicie mieszkania urzadzonego w takim wlasnie stylu jaki u Ciebie. Rozkosz. Uwielbiam. A na efekt koncowy tego pledu czekalam od soboty z niecierpliwoscia, bo jak widzialam rozne kego urocze kawalki to taka bylam ciekawa calosci. A tu prosze jest! Boski. Ja tez sie pisze na tutorial! Moze dzieki Tobie powroce do pasji szydelkowania co to ja porzucialam z rok temu.... Pozdrawiam i obiecuje byc wierna czytelniczka bloga!
ReplyDeleteno nie koniecznie :p to żart był
ReplyDeleteja właśnie pracuję nad pewna dziewczyna, żeby mi taki zrobiła, zakochana jestem w takich pledach
ReplyDeleteooo... a kto to taki chętny na zrobienie pledu?
Deleteja się zastanawiałam czy nie robić na zamówienie, ale myślę, że problemem byłaby wycena moich prac - bo jakby policzyć czas poświęcony na wykonanie, cenę wełny (najtańszy jest akryl, ale to nie to samo co wełna czy bawełna) to wychodzi kosmiczna kwota ...
stąd właśnie rękodzieło w Polsce nie jest popularne, bo za drogie ...
zajrzyj na bloga wood&wool - tam mały pledzik 80x80cm kosztuje 250$ ...
w każdym razie koniecznie się pochwal jak będziesz już go miała ...
siostra mojej koleżanki śmiga na szydełku niesamowicie, ma koło 11 lat ;-), no i chcę Jej zaproponować, póki co się opiera, że nie da rady, ale koleżanka nad Nią pracuje ;-)
DeletePiękny ten pledzik! Sama się przymierzam do takiego... Na razie zaczęłam od ocieplacza na kubek, hihi :) Króliczek przesłodki! Pozdrawiam!
ReplyDeletepled cudo, sukienka tez!
ReplyDeletebardzo mi się u Ciebie podoba T.!