2012/02/14

!!!

7 comments:

  1. no prosze maszyna w użyciu
    czekam na kolejne twory ;-)

    ReplyDelete
  2. no,no kochana -a jednak cię wzięło :]
    powodzenia

    ReplyDelete
  3. dajcie spokój! teraz doceniam uszyte przez innych rzeczy! toż to koszmar był z uszyciem tego serduszka - czuje się jakbym jechała samochodem z zamkniętymi oczami... a wczoraj wygięłam pierwszą igłę podczas próby zrealizowania kolejnej wizji ...

    no coż - grunt to się nie poddawać, bo maszyna tak kusi swoim miłym turkotem ...!

    ReplyDelete
  4. Cudnie! Czyli miętówka poszła w ruch :D
    dobrego dzionka :*

    ReplyDelete
  5. podziwiam i piękny koro chłonę :)
    jak juz pisałam dla mnie krawiecto, szydełkowanie czy haftowanie to czarrrrna magia :P


    ♥♥♥

    al

    ReplyDelete
  6. Też się męczyłam z moimi pierwszymi sedruchami...kolor Twojego rewelacja:)Pozdrawiam cieplutko

    ReplyDelete
  7. Brawo! Najważniejsze to zacząć, potem jest już coraz lepiej :))) Dużo <3 Thymka :)))

    ReplyDelete