2012/05/28

s z p u l k i / s p o o l s ...


...



... tak inne od tych współczesnych - papierowych bądź plastikowych szpulek 

/ ... such different from paper or plastik spools  ...



... wyglądają fantastycznie w moim starym, aptecznym słoju ...

/ ... looks just great in my old medical jar ...






.., i jeszcze raz - girlanda w stylu vintage ...
... wpasowała się idealnie do mojego roboczego, sypialnianego kącika - uwielbiam ją! ...

/... and once again - vintage, crochet garland  ...
...  perfectly fits to the sewing corner in my bedroom - love it! ... 




MIŁEGO WIECZORU ...!

/ HAVE A NICE EVENING ...!



2012/05/25

k o l o r y m o r z a ...



... post dedykuję IZIE, której bloga uwielbiam, 
a kojarzy mi się on mimowolnie 
 z wakacjami ...








... i nie ukrywam, że chciałabym już zanurzyć stopy w ciepłym piasku
i czuć smak soli na ustach,
po szaleńczej kąpieli z moimi cudownymi dziećmi





DOBRANOC!

2012/05/24

d z i e c k i e m b y ć ...


... Tomek powtarza mi często, śmiejąc się, 
 że drzemie we mnie dziecko 
(dorosły się znalazł! ) ...

... nic nie poradzę na to, 
że mam słabość do pięknych, dziecięcych zabawek i dodatków, 

no bo kto z nas nie ma? ...





... Zu dostała jakiś czas temu małego króliczka Maileg ...

/... przyznaję, że mam chęć na całą króliczą rodzinkę /

a dziś - z racji imienin - retro wózek, z własnoręcznie wykonanym 
przeze mnie mini-pledem do kompletu (oj, nadłubałam się przy nim) ...

... ach ... !
 może pozwoli mi się nim pobawić choć przez chwilę ...



***


... w przypływie natchnienia i zachwytu 
nad stylowymi zabawkami - zrobiłam girlandę w stylu vintage ...





... uwielbiam girlandy w pokojach dziecięcych - u nas wciąż jeszcze mało popularne, a szkoda ...



... ta - wykonana z grubszej bawełny, w przygaszonych kolorach 
wygląda jak wyjęta ze starej skrzyni babuni :-) 
 ... do retro pokoiku dziecięcego - wprost idealna ...




/ i  tak sobie właśnie pomyślałam, że jeśli ktoś będzie chętny - jest do kupienia ... :-)

proszę jedynie o info na @, wówczas podam szczegóły .. ./




MIŁEGO CZWARTKU!















2012/05/18

... dzień dobry ...






... MIŁEGO PIĄTKU, KOCHANI ...




... przepraszam za moje milczenie, 
intensywny czas za mną ...

... postaram się wkrótce to nadrobić ...


2012/05/09

g r a w z i e l o n e ...


... pogoda szaleje - raz upał i piękne słońce a raz chłodno i deszczowo ...




.... a na balkonie się zieleni - prym wiodą zioła w tym roku ... 




... posadziłam też kilka małych sadzonek mięty - mam nadzieję, że szaleńczo się rozrosną gdyż:



 świeże liście mięty + cytryna + cukier trzcinowy + woda = aktualnie mój ulubiony, orzeźwiający napój na letnie dni ...


... a poza tym - przywlokłam ostatnio od przyjaciółki 
ogrodowe maty, które jej się znudziły, a mnie przypadły do gustu ...






... i zrobiło się już całkiem przytulnie na naszym tegorocznym balkonie ...




2012/05/07

p a r y s k i t a r g s t a r o c i ...


... Brocante  czyli targi staroci to we Francji niemalże instytucja...

... jest ich wiele w każdym mieście, miasteczku i wsi, 
i odbywają się - w zależności od miejsca - raz do roku lub nawet w każdy weekend...

... w Paryżu warto wybrać się do Marche de Saint-Ouen, choć jest on tak rozległy, 
że chyba nie da się obejść wszystkich stoisk z uwagą w jeden dzień ...

... my nie mieliśmy niestety zbyt wiele czasu ...






... udało się jednak choć trochę nacieszyć oko pięknymi przedmiotami ...









... i choć ceny większości starych mebli i dodatków okazały się dość wysokie ...






... to jednak wróciłam do domu z prezentem dla 
mojej Zu ...







... to piękne, składane, kute łóżeczko na małych kółeczkach,
wyposażone w materacyk z trocinami,
skradło moje serce natychmiast, gdy je ujrzałam ... 

... i po długich negocjacjach z miłym sprzedawcą,
który przyjaźnie wyrażał się o Polsce, 
wspominając przy okazji Andrzeja Wajdę ...




... UDAŁO SIĘ! ...


/... choć o tym, że jest ono składane dowiedziałam się dopiero na lotnisku w Warszawie,
gdy po otrzymaniu mojej paczki byłam pewna, że łóżeczko zostało połamane  ... /


MIŁEGO PONIEDZIAŁKU!





2012/05/04

p a r y s k i e m i g a w k i cd ...



... nie chcę Was za bardzo zasypywać zdjęciami i obiecuję, 
że to już prawie koniec "mojego" Paryża ...

...a więc -  tym razem w wersji BW ...
















... i jeszcze JA ...




... a już niebawem napiszę Wam o pewnym targu antyków,
na którym złowiłam coś dla Zuzy ...



MIŁEGO WEEKENDU!

 /... u mnie pogoda się powoli psuje .../